Małe Cele... lipiec 2017

Trochę więcej czasu mi zajęło pisanie lipcowych celów.Ale przynajmniej zmieściłam się w pierwszej połowie miesiąca.

Czerwiec był ciepły, słoneczny i truskawkowy.Opętała mnie totalnie truskawkowa faza. Prawie codziennie

Czerwcowe Tu i Teraz

Nawet nie wiem kiedy minął miesiąc od pierwszego wpisu z tej serii a tym samym kolejny miesiąc mojego życia. Myślałam, że czerwiec będzie spokojniejszy od maja ale nic z tego. Minął równie szybko jak maj -

Góry Bystrzyckie - Jagodna (985 m n.p.m.)

To będzie jeden z najkrótszych wpisów w historii blogowania . No ale co tu pisać jak szlak zajmuje 1,5 h i to w obie strony, 4,3 km w jedną i tylko 186 m do góry?

Małe Cele... czerwiec 2017




Nie robię postanowień noworocznych. Na początku roku wymyślam  projekty, zapisuję pobożne życzenia, miejsca gdzie chciałabym pojechać i co chciałabym zobaczyć, zaznaczam długie weekendy, wolne dni i urlop.

Majowe tu i teraz


Pomysł na serię wpisów zaczerpnęłam od Kasi z bloga „Worqshop”. Prawdę mówiąc sporo fajnych rzeczy od niej dowiedziałam. I co najbardziej dziwne, zaczęłam swoją przygodę z Bullet Journal. Początkowo wydawało mi się, że to nie moja bajka ale potem się wciągnęłam.